Konferencja Google I/O przyniosła, jak można było się spodziewać, lawinę informacji o sztucznej inteligencji. Szczerze mówiąc, temat AI, choć fascynujący ze względu na tempo rozwoju, zaczyna mnie już nieco nużyć. Istnieje przecież wiele innych, równie ważnych technologicznych zagadnień. Jednym z nich jest Tryb Desktop w Androidzie, o którym mówiło się niewiele, a który moim zdaniem zasługuje na znacznie więcej uwagi.
Google I/O: AI dominuje, ale co z praktycznymi funkcjami Androida?
Na tegorocznym Google I/O sztuczna inteligencja była absolutnym numerem jeden. Rozumiem, że to teraz „oczko w głowie” giganta z Mountain View, ale przyznam, że ilość informacji na ten temat zaczyna być przytłaczająca. Zastanawiam się, czy nie odbywa się to kosztem innych, równie istotnych projektów.
Weźmy na przykład Tryb Desktop w Androidzie – funkcję, o której słyszymy od dawna, a która wciąż nie doczekała się finalnej, dopracowanej wersji. Na konferencji wspomniano o nim jedynie zdawkowo, co jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Uważam, że praktyczne rozwiązania, które realnie mogą zmienić sposób korzystania z naszych urządzeń, powinny być prezentowane szerzej, a nie kwitowane kilkoma zdaniami.
Na szczęście, mimo skąpych informacji, dowiedzieliśmy się czegoś bardzo istotnego. Google planuje wprowadzić nowe wytyczne dla aplikacji mobilnych. Chodzi o odejście od filozofii, że aplikacja ma być projektowana wyłącznie z myślą o smartfonach i tabletach. Już na poziomie API Androida pojawią się instrukcje wymuszające na deweloperach tworzenie interfejsów, które nie będą ograniczone przez rozdzielczość i będą elastycznie dostosowywać się do różnych rozmiarów ekranów.
To bardzo dobra wiadomość, bo obecne próby uruchamiania aplikacji z Androida na komputerach czy nawet niektórych tabletach często kończą się frustracją – większość z nich jest po prostu nieużyteczna na większym wyświetlaczu.
Współpraca Google i Samsunga
To właśnie z myślą o Trybie Desktop Google zamierza zrewidować wytyczne dla deweloperów. Co ciekawe, w tym przedsięwzięciu gigant z Mountain View ponownie łączy siły z Samsungiem. To kolejny pozytywny sygnał, ponieważ programiści koreańskiego producenta mają już spore doświadczenie w tej materii, a ich praca nad Samsung DeX z pewnością okaże się bezcenna.
Trzeba przyznać, że na obecnym etapie Tryb Desktop od Google wygląda dość skromnie w porównaniu do tego, co oferuje Samsung DeX. Mam jednak nadzieję, że dzięki tej współpracy sytuacja szybko się zmieni. DeX, mimo że nie jest idealny i daleko mu do funkcjonalności klasycznego Windowsa czy Linuksa, oferuje wiele ciekawych funkcji, a obsługa okien stoi na przyzwoitym poziomie.
Cieszy mnie rozwój i dalsze prace nad Trybem Desktop, ale nie byłbym sobą, gdybym nie miał pewnych obaw. Jeśli takie rozwiązania staną się bardzo popularne, istnieje ryzyko, że mogą stopniowo „zabijać” klasyczne systemy operacyjne. Nie sądzę, aby Windows czy Linux całkowicie zniknęły z naszych komputerów – przynajmniej nie Linux, bo społeczność na to nie pozwoli.
Jednak rosnące zainteresowanie mobilnymi trybami desktopowymi może spowodować spadek zainteresowania tworzeniem aplikacji na PC. A bez solidnej bazy oprogramowania, nawet najlepszy system operacyjny na komputerze staje się mniej użyteczny. Oby moje obawy okazały się bezpodstawne.
Osobiście nie wyobrażam sobie rezygnacji z klasycznego komputera. Są zadania, jak choćby bardziej zaawansowana obróbka zdjęć, które na urządzeniach mobilnych wciąż są trudne do zrealizowania w pełni profesjonalnie. Owszem, Lightroom w wersji na tablety jest świetny, ale to płatna subskrypcja.
Doceniam Linuksa i otwarte oprogramowanie, takie jak Darktable czy Rawtherapee, które pozwalają mi zaoszczędzić niemałe pieniądze. Zdaję sobie jednak sprawę, że około 90% codziennych czynności mógłbym wykonywać na tablecie, szczególnie gdyby był to model Samsunga z dedykowaną klawiaturą i wsparciem dla DeX.
Mimo to, Samsung DeX i nadchodzący Tryb Desktop od Google to niezwykle przydatne narzędzia, które znacząco rozszerzają możliwości urządzeń mobilnych.
Przyszłość aplikacji mobilnych rysuje się w kierunku większej uniwersalności, co jest krokiem w dobrą stronę. Współpraca Google i Samsunga nad Trybem Desktop daje nadzieję na dopracowane rozwiązanie, które może zrewolucjonizować sposób, w jaki korzystamy z naszych urządzeń. Choć mam pewne obawy co do przyszłości klasycznych systemów PC, to rozwój mobilnych trybów desktopowych jest niezaprzeczalnie ekscytujący.
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy Tryb Desktop w Androidzie ma szansę stać się realną alternatywą dla komputerów? Dajcie znać w komentarzach!



