Najważniejsze informacje:
- Samsung prawdopodobnie nie podniesie cen serii Galaxy S25 w Europie
- Podstawowy model ma otrzymać 12GB RAM-u (50% więcej niż poprzednik) bez podwyżki ceny
- Koszty produkcji Galaxy S25 Ultra wzrosną o około 110 dolarów
- Premiera smartfonów planowana jest na 23 stycznia 2025 roku w San Francisco
Według najnowszych doniesień, Samsung może zaskoczyć europejskich klientów pozytywną decyzją dotyczącą cen nadchodzącej serii Galaxy S25. Portal WinFuture informuje, że w krajach skandynawskich, a konkretnie w Szwecji, nowe flagowce będą kosztować tyle samo co ich poprzednicy. Podstawowy model Galaxy S25 ma być dostępny za 11 490 koron szwedzkich, zachowując cenę identyczną jak Galaxy S24. Ta sama strategia cenowa ma dotyczyć również modeli S25+ oraz S25 Ultra.
Eksperci przewidują, że podobna polityka cenowa zostanie zastosowana w pozostałych krajach europejskich. W Niemczech podstawowy Galaxy S25 powinien kosztować około 899 euro, podczas gdy flagowy model S25 Ultra utrzyma cenę na poziomie 1449 euro. To szczególnie interesujące w kontekście znaczących ulepszeń, jakie mają otrzymać nowe modele, w tym przejście na płaską ramkę w stylu iPhone’a, zastosowanie wydajniejszego procesora Snapdragon 8 Elite, udoskonalony wyświetlacz oraz standardowe wyposażenie nawet podstawowego modelu w 12GB pamięci RAM.
Sytuacja może wyglądać inaczej na innych rynkach. Chiński informator ujawnił, że koszty produkcji Galaxy S25 Ultra wzrosną o co najmniej 110 dolarów w porównaniu do poprzednika. To spowodowało spekulacje o możliwych podwyżkach cen w niektórych regionach, szczególnie w Azji i na Bliskim Wschodzie. Biorąc pod uwagę, że Samsung niedawno podniósł ceny serii S24 w Stanach Zjednoczonych o 100 dolarów, mało prawdopodobne jest, aby producent zdecydował się na kolejną podwyżkę na tym rynku.
Wszystkie szczegóły poznamy już niedługo – premiera serii Galaxy S25 ma odbyć się 23 stycznia 2025 roku w San Francisco. Można się spodziewać, że Samsung przygotuje atrakcyjne oferty przedsprzedażowe dla europejskich klientów, choć prawdopodobnie nie będą one tak korzystne jak te dostępne na rynku amerykańskim.
