Close Menu
Androidowy.plAndroidowy.pl
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Facebook X (Twitter)
    Androidowy.plAndroidowy.pl
    • Tanie laptopy Dell
    • Smartfony i elektronika
    • Testy i recenzje
    • Poradniki
    • Oprogramowanie
    • Mapy
    Androidowy.plAndroidowy.pl
    Premiera Pixel 10

    Podcast #4 – Premiera Pixela 10. Ewolucja zamiast rewolucji

    MaciejBy Maciej21/08/2025 Podcast Smartfony i elektronika

    Tekst ten najpierw pojawił się w formie podcastu i zachęcam was do wysłuchania go. Poniżej znajdziecie materiał.

    Tak jak Wam obiecywałem, kolejny wpis miał się pojawić zdecydowanie szybciej niż poprzednia odsłona, ponieważ na tę ostatnią musieliście czekać ponad 20 dni. Ten czwarty materiał pojawia się z kolei kilka dni po tym, jak udostępniłem swoje przemyślenia po ponad dwumiesięcznej przygodzie z telefonem Google Pixel 9A. Serdecznie zapraszam Was do przesłuchania tamtego odcinka numer 3. W sumie to byłby dobry wstęp do dzisiejszego nagrania, w którym będę omawiał premierę telefonu Google Pixel 10, która miała miejsce wczoraj wieczorem, chyba o godzinie 20.

    W sumie nawet jej nie obejrzałem wczoraj wieczorem, ponieważ miałem inne, lepsze rzeczy do roboty, a to z dwóch powodów. Po pierwsze, o tych telefonach dowiedzieliśmy się praktycznie wszystkiego na długo przed premierą. Nie wiem, chyba wszystkie informacje, które Google chciał zatrzymać w tajemnicy, wyciekły już kilka miesięcy wcześniej i tak stopniowo, aż do samej premiery, pojawiały się w internecie. Mówię „celowo”, ale czasami jest tak, że producenci mają tak zwane kontrolowane wycieki i podejrzewam, że tutaj też było ich kilka. Czy śledziłem wszystkie? Nie. Czy jestem zadowolony z tych telefonów? Tak.

    Jestem konserwą, jeżeli chodzi o podejście technologiczne. Kiedyś tak nie byłem, ale od dłuższego czasu podchodzę do tego inaczej. Według mnie wiele sprzętów technologicznych doszło już do takiego etapu, że nie ma sensu dokonywać w nich rewolucji. I tak jak w przypadku telefonów Pixel od Google, ewolucja jest jakby dobrym etapem rozwoju. Nie potrzebujemy tutaj rewolucji, przynajmniej jeśli chodzi o wykonanie, o specyfikację. Potrzeba tylko i wyłącznie lekkich udoskonaleń, poprawy jakości tego elementu, poprawy jakości tamtego elementu, ale nie doszukujmy się żadnych spektakularnych zmian i bardzo dobrze. Jeżeli ktoś na takie rzeczy czeka, to niech sobie spojrzy w kierunku Xiaomi, Realme, Vivo. Ci producenci co chwilę eksperymentują ze swoimi urządzeniami. I okej, niech tak robią, niech wprowadzają jakieś nowości, które się przyjmą lub nie, ale jeżeli chodzi o takie powiedzmy dojrzałe firmy, dojrzałe produkty, zostawmy je w spokoju. Tutaj potrzebna jest tylko ewolucja, dlatego podoba mi się podejście Apple. Ktoś może mnie zbiczować za to, ale to firma, która też przechodzi tylko i wyłącznie lekką ewolucję. No, u nich jest troszeczkę inaczej, ponieważ przesadzają z ceną, więc to zostawmy na razie z boku. Ale tak samo w przypadku Pixeli. Mamy tu do czynienia tylko i wyłącznie z ewolucją, jeżeli chodzi o wygląd, a w sumie nawet w wykonaniu niewiele się zmieniło, tylko bardziej w specyfikacji. I pod tym względem jestem technologiczną konserwą.


    Nowe funkcje i bolesne braki

    Jeżeli chodzi o oprogramowanie, to sprawa jest troszeczkę inna. Oczywiście, też jestem konserwatywny, ponieważ nie lubię wielkich zmian, ale pewne zmiany powinny zajść na etapie oprogramowania, których niestety nie widzę. Chodzi mi tutaj o stworzenie bardziej dojrzałego ekosystemu. Google ma ekosystem, jest on nawet przyzwoity. Ale w porównaniu z ekosystemem Apple i Samsunga, niestety troszeczkę kuleje. Nie ma podstawowych aplikacji, które byłyby tak rozbudowane i przyciągnęłyby użytkowników. Ale już o tym mówiłem w poprzednich wpisach i planuję też kolejny, który rozwinie ten temat, więc na razie tutaj zostawmy. Spodziewałem się większego nacisku na oprogramowanie, ale niestety tego zabrakło. Pojawiły się pewne informacje, o których za chwilę będę mówił, ale to jednak nie zadowoliło mnie tak, jak myślałem.

    Zacznijmy jednak od zmian sprzętowych i tutaj bardzo, bardzo duże brawa dla producenta, ponieważ zdecydował się na zamontowanie ładowania indukcyjnego. Moim zdaniem to jest „game changer”, jeżeli chodzi o Pixele. Tego brakowało. Na plus trzeba też zaliczyć to, że akcesoria magnetyczne od Apple będą pasować tutaj do Pixeli. Umieszczenie telefonu w uchwycie magnetycznym jest to coś, na co czekałem od dłuższego czasu w przypadku telefonów Pixel. Szkoda, że tak późno, szkoda, że jak przeszedłem na inny ekosystem, ale na pewno inni użytkownicy to docenią. Jeżeli chodzi o zmiany sprzętowe, to podstawowy model Google Pixel 10 doczekał się trzeciego aparatu. Jeżeli chodzi o zmiany, praktycznie te najważniejsze, to wszystko. Oczywiście dostaliśmy nowy procesor, chyba szybsze pamięci, troszeczkę lepsze aparaty. Ale tak jak mówiłem, to jest tylko ewolucja. Nie ma tutaj takiego przeskoku między 9 a 10 i w sumie ten przeskok nie jest potrzebny. Dotarliśmy do takiego etapu, gdzie te podzespoły, te parametry, te osiągi z zeszłorocznych modeli w zupełności wystarczą na kilka lat do przodu.

    Więc jeśli posiadasz Google Pixel 9 lub 8, to przesiadka na dziesiątkę nie wiem, czy ma sens. Zdecydujesz o tym sam, ja bym się nie przesiadał, ale jeżeli byłbym użytkownikiem 8a albo 7a, no to już bym rozważał przesiadkę. Liczyłem na to, że Pixele 10 zmienią troszeczkę obudowę, że producent nie będzie stawiał na szkło na tylnych pleckach, ale niestety jest taka moda. Wolałbym matowe rozwiązanie, coś, co się tak nie palcuje, coś, co można łatwiej wyczyścić i o co łatwiej zadbać. Niestety, po prostu nie znam się, jestem bezguściem, więc jest, jak jest. Moim zdaniem, taki wygląd w telefonach jest odpustowy, czy to w Pixelu, czy Samsungu, czy Apple, nieważne. Nie podobają mi się takie połyskujące telefony i od razu wrzucam je w etui, nie widzę, zapominam i tyle.

    Ciekawe funkcje pojawią się w oprogramowaniu. Nie pamiętam, jak ta nowa funkcja się nazywa. Chodzi o to, że jeżeli macie w Gmailu zapisaną jakąś wycieczkę, bilety lotnicze, czy bilety na pociąg, to w trakcie rozmowy, na przykład w wiadomościach czy na czacie, będzie pojawiała się taka sugestia od Asystenta Gemini. Podczas rozmowy, szczególnie ze znajomymi, po prostu pojawi się sugestia, która ma Ci podpowiedzieć, że macie razem wycieczkę. Albo jak rozmawiacie o wycieczce, to pojawi się takie okienko z informacjami o niej i będziecie mieli ułatwiony dostęp. Tak samo, gdybyście dzwonili na jakąś infolinię, na ekranie pojawiłyby się informacje odnośnie zabukowanych lotów. Tak to mniej więcej wygląda. Oczywiście to w Polsce od razu się nie pojawi, bo dlaczego miałoby się pojawiać, ale jest to bardzo ciekawe rozwiązanie i jedna z tych funkcji, która jest bardzo przydatna, wykorzystując sztuczną inteligencję. Niektóre funkcje AI są pakowane na siłę, ale to rozwiązanie jest bardzo praktyczne. W sieci można zobaczyć, jak to wygląda, ponieważ niektórzy blogerzy w Stanach Zjednoczonych pokazywali, jak to wszystko działa.

    Dostajemy też nową wersję aplikacji Zdjęcia od Google, gdzie pojawi się obróbka z wykorzystaniem promptów, czyli po prostu wpisujecie w czat, co chcecie usunąć ze zdjęcia, a sztuczna inteligencja to za Was wykona. Nie musicie już zaznaczać obiektów, ani mazać palcem po zdjęciu. Oczywiście to nie jest funkcja związana z premierą Google Pixel 10, tylko ze zdjęciami, więc tę funkcję dostaną wszyscy użytkownicy, niezależnie od posiadanych telefonów.

    Bardzo ciekawie wygląda też nowa aplikacja Pixel Journal. Z punktu widzenia posiadacza iPhone’a jest to, przynajmniej na zrzutach ekranu, kopia Dziennika Apple. Nie wiem, czy to będzie 1 do 1, ponieważ aplikacja Pixel Journal jest już dostępna w Google Play, ale nie mogę jej zainstalować nawet na Pixelu 9a. Jest zablokowana. Ze zrzutów widać, że to jest kropka w kropkę aplikacja od Apple. Nastroje wyglądają podobnie, sugestie danego dnia też. Moim zdaniem jest to dobre rozwiązanie. Używam Dziennika Apple i wiem, że ma to dużo sensu. Mnie brakuje pewnych funkcji, więc wolę dalej notatnik papierowy, a później pisać w Notatkach Apple. Ale taki dziennik cyfrowy ma bardzo dużo sensu. Google dużo razy kopiowało od Apple, ale w tym przypadku jest to usprawiedliwione. Skopiowało bardzo dobrą aplikację i podejrzewam, że zabiło kilka innych dobrych aplikacji z Google Play związanych z prowadzeniem dziennika.

    W sumie to tyle z nowości. Tak jak mówiłem, moim zdaniem brakuje więcej nowości odnośnie oprogramowania. Wiem, że to jest premiera telefonów, a jeśli chodzi o oprogramowanie, są inne konferencje, ale telefony to już nie tylko sprzęty, to jest cały ekosystem. Tym bardziej, że zaprezentowano telefony, zegarki i inne akcesoria, a to wszystko powinno być spięte oprogramowaniem, którego tutaj zabrakło. Odczuwam trochę niedosytu, nie będę tego ukrywać. Fajnie by było, gdyby Google zaprezentowało jeszcze nową aplikację odnośnie notatek. Wiem, że będę w kółko powtarzał, że tego mi brakuje w ich ekosystemie.


    Ceny i specyfikacja – Czy warto?

    Moim zdaniem, telefony to już nie wszystko. Kiedyś mogliśmy się ekscytować specyfikacją, były takie przeskoki, że w latach 2015-2020 każdy śledził każdy element specyfikacji: lepszy procesor, lepsza pamięć, aparat itd. Teraz, jak mówię, doszliśmy do takiego etapu, gdzie te przeskoki nie są aż tak duże. Oczywiście, producent w Pixelach zaprezentował chyba 30% przeskok, jeżeli chodzi o procesor Tensor G5 w stosunku do poprzedniego G4, ale to nie ma żadnego znaczenia dla szarego człowieka. Co z tego, jeżeli mam świetny procesor, ale brakuje mi pewnych rzeczy? Pewne rzeczy, które oferuje konkurencja, a ja wolę mieć lepsze oprogramowanie, bo na nim działam.

    Właśnie między innymi ten temat będę chciał poruszyć w następnym wpisie. W sumie miał być już w tym, ale Google wyskoczyło z premierą dziesiątek i tak wyszło. Przepraszam Was bardzo. W następnym materiale porozmawiamy sobie właśnie o ekosystemie Apple’a. Może poruszymy ekosystem Samsunga i Google, ale bardziej chciałem się skupić na tym, dlaczego przeszedłem na ekosystem jabłkowy. A może za jakiś czas sobie dokładnie porównamy i zastanowimy się, czy jest sens mówienia o czymś takim, jak ekosystem Google. Szczególnie że nie mają swoich komputerów, tablety prawie nie istnieją, a w Polsce w ogóle nie istnieją. Ale jakiś ekosystem jest, bo słuchawki, telefony i zegarki mają, więc coś tam można w tym kierunku mówić.

    Czy podobają mi się telefony Google Pixel 10? Tak, i moim zdaniem są to bardzo dobre telefony, więc jeżeli nigdy nie mieliście tego typu sprzętu od tej firmy, będziecie naprawdę zadowoleni. Szczególnie jeżeli siedzicie w Androidzie. Bo jeżeli przechodzicie z iPhone’ów, nie mam pojęcia, jak zareagujecie. Ale jeśli chodzi o użytkowników Androida, śmiało idźcie w tym kierunku, to jest bardzo, bardzo dobry sprzęt. Wiem to, bo korzystałem z 8 i 9. Dziesiątka jest jeszcze lepsza. Na szczęście chyba utrzymali ceny, więc nie wiem, nie widziałem polskich cen. W sumie nie obchodzi mnie to, bo nie siedzę w Waszych portfelach i nie będę Wam mówił, czy Was stać, czy nie. Nie będę też oceniał tutaj stosunku jakości do ceny, ponieważ musiałbym parę dni posiedzieć z tym telefonem, ale wydaje mi się, że po paru tygodniach on troszeczkę stanieje i wtedy będzie jeszcze bardziej opłacalny. Jestem zadowolony z tego, że Google nie zaplanowało jakiejś większej rewolucji. Moim zdaniem to bardzo dobra filozofia. Nie zmienili też wyglądu i to jest zaleta, ponieważ ta bryła, która jest chyba od dziewiątki, jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem w telefonach, jakie w życiu widziałem, oprócz oczywiście telefonów Sony Xperia.

    I w sumie to tyle, nie ma sensu zajmować więcej Waszego czasu na temat Google Pixel 10. Podejrzewam, że już w sieci pojawiło się kilka recenzji wideo, więc obejrzyjcie sobie, a szczególnie jeżeli znacie angielski, to pewnie w angielskim YouTube roi się od tego typu materiałów. Sami sobie wyrobicie zdanie, ale pamiętajcie: moje zdanie jest takie, że jeżeli posiadasz Pixela 8-9, to na dziesiątkę jeszcze jest za wcześnie, mi się wydaje. Przejście na 11-12 będzie miało zdecydowanie więcej sensu, ale ja osobiście przechodziłbym na 13. Ale ja nie jestem zbyt wymagającym użytkownikiem. Siedzę na używanym iPhone’ie 13 Pro, wcześniej miałem Galaxy M34, jeszcze wcześniej jakąś tanią Motorolę. Przez długi czas miałem Google Pixel 6a, także może nie słuchajcie mnie, tylko sprawdźcie gdzie indziej. Do zobaczenia, do usłyszenia w następnym odcinku.

    Previous ArticlePodcast #3 – Google Pixel 9 po kilku miesiącach.
    Next Article BricsCAD – nowoczesna alternatywa w świecie projektowania CAD
    Maciej
    • Website
    • Facebook
    • X (Twitter)

    Autor na blogu technologicznym Androidowy.pl Od ponad 13 lat w branży technologicznej. Technologia ma być praktyczna.

    Podobne ARTYKUŁY

    Promocje

    Motorola pokazała swoje nowe smartfony. Edge 70 ma zaledwie 6 mm grubości

    05/11/2025
    Artykuł sponsorowany

    Narzędzia do podsłuchu w służbie rodziców – jak działa aplikacja SpyONE?

    17/10/2025
    Leave A Reply Cancel Reply

    Najnowsze

    Programy geodezyjne na Androida

    05/04/2026

    Darmowe programy antyszpiegowskie na Androida

    31/03/2026

    Aplikacje ułatwiające pracę przedstawicieli handlowych

    27/03/2026

    Smartwatche z eSIM — Kompletny Ranking 2026

    24/03/2026

    Bezpieczeństwo w sieci: 16 praktycznych porad, które realnie Cię ochronią

    02/03/2026
    Testy

    Podcast #3 – Google Pixel 9 po kilku miesiącach.

    19/08/2025

    Recenzja Sony Xperia 1 VI – czy warto? [wideo]

    03/07/2025

    Recenzja telefonu Google Pixel 9a – czy warto go kupić?

    29/11/2025

    Dlaczego porzuciłem Obsidian i Notion na rzecz… Evernote? Moja niepopularna decyzja.

    16/05/2025
    Androidowy.pl
    Facebook X (Twitter)
    © 2026 Androidowy.pl Kontakt. Polityka prywatności

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.