Close Menu
Androidowy.plAndroidowy.pl
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Facebook X (Twitter)
    Androidowy.plAndroidowy.pl
    • Tanie laptopy Dell
    • Smartfony i elektronika
    • Testy i recenzje
    • Poradniki
    • Oprogramowanie
    • Mapy
    Androidowy.plAndroidowy.pl

    Podcast #3 – Google Pixel 9 po kilku miesiącach.

    MaciejMaciej19/08/2025 Podcast Smartfony i elektronika Testy i recenzje

    Tekst ten najpierw pojawił się w formie podcastu i zachęcam was do wysłuchania go. Poniżej znajdziecie materiał.

    Na wstępie należą Wam się słowa wyjaśnienia i usprawiedliwienia. Zapewniałem, że podcast będzie pojawiał się co dwa tygodnie, ale niestety nie dotrzymałem słowa. Mam jednak dobre usprawiedliwienie: wyjechałem na kilka dni w Góry Izerskie i nie żałuję, że wpis nie pojawił się wcześniej. Jeśli mam do wyboru nagrywanie albo wyjazd w góry, zawsze wybiorę góry. Dlatego też ten tekst pojawia się z lekkim, a nawet dużym opóźnieniem.

    W górach przetestowałem kilka aplikacji i mam już ciekawy temat na kolejny wpis. Pojawi się on, nie wiem, za kilka tygodni, a może miesięcy. Chodzi o mapy w telefonie. Testuję je już od jakiegoś czasu, ale tym razem sprawdziłem coś nowego, co jednocześnie jest czymś starym, bo aplikacja była już u mnie zainstalowana, ale nigdy nie testowałem jej w górach. Mowa o mapach OSMAnd (kurczę, nigdy nie wiem jak to się czyta, mam zawsze problemy z nazwami aplikacji). Dobrze, ale to już pomijając. Kiedyś pojawi się odcinek o mapach do chodzenia po górach, bo wpis już jest na blogu. Chociaż, muszę go zaktualizować.


    Google Pixel 9a po dwóch miesiącach

    Wróćmy do głównego tematu: telefonu Google Pixel 9a, który testuję już od ponad dwóch miesięcy. Recenzja pojawiła się już na moim kanale YouTube i w podcaście, a także na blogu. Możecie mnie zganić za recenzję wideo. To był jeden z moich pierwszych, i pewnie jeden z ostatnich, filmów na YouTube. Wątpię, żebym do tego wrócił. Lubię format wideo, ale nie podoba mi się w moim wykonaniu. Nie wiem, czy uda mi się to poprawić, ale na razie odpuszczam YouTube w tej formie. Będą się tam pojawiać nagrania podcastów, nie ma co ukrywać.

    W tej chwili Google Pixel 9a nie jest moim podstawowym telefonem. Wracam do niego od czasu do czasu, żeby sprawdzić, co dzieje się w świecie Androida. Jak wiecie z poprzedniego wpisu (a może nie wiecie, bo nie czytaliście), przesiadłem się na iPhone’a. Nie porzuciłem całkowicie Androida, ponieważ nadal używam tabletu z tym systemem i korzystam z niego codziennie. Nigdy nie porzucę Androida, bo ekosystem Apple nie jest idealny. Android daje mi wolność, której Apple nigdy nie zagwarantuje. I nie ma znaczenia, czy mówimy o iOS, czy macOS – o żadnej wolności nie ma tam mowy.


    Idealny telefon, ale z pewnymi wadami

    Nie chcę porównywać ekosystemów Android vs. iOS, to temat na inny wpis, który na pewno się pojawi. Moim zdaniem, Google Pixel 9a to idealny telefon, aby wejść w ekosystem Google. Wiele osób twierdzi, że wygląda archaicznie z dużymi ramkami, ale to nadal bardzo, bardzo dobry telefon. Abstrahując od ekosystemu Google, to jeden z lepiej wycenionych telefonów na rynku. Jest bardzo dobrze wykonany i niewiele różni się od droższych modeli – Pixela 9 i Pixela 9 Pro. Różnice to głównie aparaty i pamięć RAM (w wersji 9a mamy 6 GB, w 9 – 12 GB, a w 9 Pro – 16 GB). Mam nadzieję, że się nie pomyliłem.

    Różnice występują też w ekranie i samym wykonaniu. Producent musiał na czymś oszczędzić i w przypadku 9a mamy plastikowe plecki, podczas gdy w droższych modelach jest aluminium i szkło. Nie miałem nigdy w rękach Pixela 9, ale używałem poprzednich wersji. Nie podobają mi się wykończenia z połyskiem, więc wolę 9a, mimo że to plastik. Różnice w ekranie są widoczne tylko w jasności. Trzeba przyznać, że Google trochę kanibalizuje swoje produkty, ale jest to dobre dla konsumenta, bo za o wiele niższą cenę dostaje bardzo przyzwoity sprzęt, który niewiele odstaje od droższych modeli.


    Inteligencja i bateria

    Nie jestem fanem stosowania sztucznej inteligencji w telefonach, a właściwie rzadko z niej korzystam. Tym bardziej teraz, na iPhonie, gdzie jest ona mocno ograniczona. Siri to porażka. Natomiast asystent głosowy w telefonach Pixel to mistrzostwo świata. Gemini odwala kawał dobrej roboty, zwłaszcza po ostatniej aktualizacji, która umożliwia dodawanie zadań i wydarzeń do kalendarza. Miazga! Apple może się uczyć od innych producentów. Ale nie będę krytykował Apple, bo zostawiłem to na inny wpis.

    Asystent głosowy Gemini zyskał wiele nowych funkcji i jest teraz naprawdę użytecznym narzędziem. Tego na pewno będzie mi brakować po przesiadce na iOS. Google Pixel 9a ma bardzo dobry czas pracy na baterii. Nie jest pod tym względem najlepszym telefonem, ale jeśli chodzi o zarządzanie energią, to pierwsza liga.

    Jak wspominałem, Google Pixel 9a to jeden z tańszych modeli, aby wskoczyć do ekosystemu Google. Tutaj nie mogę uniknąć porównań do Apple. Bardzo podobają mi się googlowskie aplikacje, szczególnie Kalendarz. Mimo że pewne rzeczy mi w nim nie pasują, to nadal uważam go za świetne narzędzie, podobnie jak Listy zadań, Notatki czy Dokumenty Google. Pewne rzeczy mi jednak nie odpowiadały, dlatego przeszedłem najpierw do ekosystemu Samsunga (w cudzysłowie), a stamtąd ostatecznie do iOS i macOS.

    Aplikacje Google są na bardzo wysokim poziomie. Gdyby poprawili Notatki (Google Keep) i wprowadzili coś na miarę Notatek Apple, wróciłbym do nich z otwartymi ramionami. Nie przeszkadzałaby mi nawet ich prosta Lista zadań, bo siła tkwi właśnie w tej prostocie. Trzeba by tylko poprawić kilka rzeczy: wprowadzić widok na dzisiejszy dzień i umożliwić przenoszenie zadań cyklicznych między listami. Nie rozumiem, jak można pominąć coś tak prostego. Aplikacja przez to jest lekko upośledzona, ale nadal prosta i użyteczna. Jeśli nie przenosisz zadań cyklicznych, może to być podstawowe narzędzie, a Ty nie będziesz potrzebował płatnych aplikacji typu Todoist czy TickTick.


    Oprogramowanie i dwie poważne wady

    Oczywiście, to nie kwestia samego telefonu, a całego ekosystemu Google. Tego nie da się rozdzielić, więc warto o tym wspomnieć. Kupując Google Pixel 9a, siłą rzeczy wchodzisz w ten świat. Oczywiście możesz instalować aplikacje firm trzecich, ale nie będą one tak dobrze zintegrowane, jak te od Google. Prostym przykładem jest asystent głosowy Gemini, który jest tak mocno zintegrowany z systemem, że pozwala na dodawanie zadań i wydarzeń tylko do aplikacji Google. Nie rozumiem, dlaczego producenci nie dają użytkownikom możliwości odblokowania i instalowania asystentów, których potrzebują, a nie tych narzuconych przez producenta.

    Moim zdaniem Google Pixel 9a ma tylko dwie wady, które mnie irytują i których nie mógłbym zignorować nawet po kilku miesiącach używania.

    1. Odblokowywanie twarzą. Byłem zadowolony z tej funkcji, ale dopóki nie spróbowałem odblokować telefonu w słabszym oświetleniu, było to porażką. Po prostu to nie działa. Nie ma opcji, żeby zastąpiło to odcisk palca czy Face ID. Podobno też nie jest tak bezpieczne jak odcisk palca, a na pewno nie tak jak Face ID.
    2. Widget pogody. Ktoś powinien smażyć się w piekle za przyklejenie tego widgetu na ekranie głównym, którego nie można usunąć. Kiedyś Google i Samsung śmiali się z Apple, że blokuje użytkownikom możliwość przesuwania ikon na pulpicie, a teraz Google blokuje duży kawałek ekranu. Tam powinno być miejsce na widget z listą zadań, kalendarzem, albo chociaż lepiej wyglądający widget pogody, a nie taki potworek.

    Przesiadka i ostateczna ocena

    Jakiś czas temu napisałem do firmy PR, która zajmuje się promocją telefonów Google, z prośbą o możliwość przetestowania nadchodzącego Pixela 10. Nie sądzę, żeby było tam wiele różnic między modelem 9, ale chciałbym sprawdzić, co firma ma do zaprezentowania. Wydaje mi się jednak, że jeśli ktoś ma Pixela 8 lub 9, to nie ma sensu ekscytować się premierą 10. Warto poczekać. Natomiast posiadacze Pixela 6a lub 6 mogą spokojnie rozważyć przesiadkę na 10, a nawet na 9, bo ta seria jest bardzo udana.

    Seria Pixel ma w sobie coś takiego, że nawet ja, posiadając iPhone’a 13 Pro, biorąc do ręki Pixela 9a, mam ochotę porzucić iOS i wrócić do Androida. Z drugiej strony wiem, że musiałbym płacić za pewne aplikacje, które w ekosystemie Apple mam za darmo. Mam na myśli Listy zadań, Notatki, aplikację Pocztową i Kalendarz. Oczywiście, coś podobnego można znaleźć w Samsungu i ich nakładce One UI, ale to prostsze zamienniki, nie tak rozbudowane jak produkty Apple.

    Wracając do Pixela 9a – szczerze go polecam. Uważam, że to jeden z lepiej wycenionych telefonów na rynku. Jeśli nie przeszkadza Wam plastikowe wykończenie plecków, śmiało go bierzcie, będziecie zadowoleni. Odradzam natomiast oryginalne etui, które jest śliskie i nie jest wyłożone od środka miękkim materiałem, przez co może rysować telefon. Używałem go bez etui, bo bałem się, że wypadnie mi z ręki. Poza tym, telefon z grubymi ramkami w etui staje się jeszcze grubszy.

    Ogólnie oceniam ten telefon na 7+. To moja szczera ocena i szczerze go polecam. Dziękuję za uwagę i mam nadzieję, że kolejny wpis pojawi się szybciej. Planuję następny wyjazd w góry dopiero za dwa tygodnie, więc może mi się uda coś opublikować. Jeśli nie, postaram się nagrać kolejny wpis w Tatrach, bo nie wymaga to sprzętu. Będzie to po prostu dyskusja między mną a mną, a tematem będzie ekosystem Apple. Jeśli interesuje Was ten temat, piszcie. Jestem otwarty na sugestie. Jeśli ktoś chciałby podyskutować na żywo przez Skype (no dobra, przez inny program) i pojawić się w podcaście, śmiało piszcie. Adres e-mail znajdziecie na blogu: www.androidowy.pl. Do usłyszenia, do następnego razu. Cześć!

    Previous ArticlePułapka produktywności – moja historia
    Next Article Podcast #4 – Premiera Pixela 10. Ewolucja zamiast rewolucji
    Maciej
    • Website
    • Facebook
    • X (Twitter)

    Autor na blogu technologicznym Androidowy.pl Od ponad 13 lat w branży technologicznej. Technologia ma być praktyczna.

    Podobne ARTYKUŁY

    Promocje

    Motorola pokazała swoje nowe smartfony. Edge 70 ma zaledwie 6 mm grubości

    05/11/2025
    Artykuł sponsorowany

    Narzędzia do podsłuchu w służbie rodziców – jak działa aplikacja SpyONE?

    17/10/2025
    Leave A Reply Cancel Reply

    Najnowsze

    Programy geodezyjne na Androida

    05/04/2026

    Darmowe programy antyszpiegowskie na Androida

    31/03/2026

    Aplikacje ułatwiające pracę przedstawicieli handlowych

    27/03/2026

    Smartwatche z eSIM — Kompletny Ranking 2026

    24/03/2026

    Bezpieczeństwo w sieci: 16 praktycznych porad, które realnie Cię ochronią

    02/03/2026
    Testy

    Recenzja Sony Xperia 1 VI – czy warto? [wideo]

    03/07/2025

    Recenzja telefonu Google Pixel 9a – czy warto go kupić?

    29/11/2025

    Dlaczego porzuciłem Obsidian i Notion na rzecz… Evernote? Moja niepopularna decyzja.

    16/05/2025

    Dlaczego Evernote wciąż ma swoich wiernych fanów? Moja krótka recenzja

    12/05/2025
    Androidowy.pl
    Facebook X (Twitter)
    © 2026 Androidowy.pl Kontakt. Polityka prywatności

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.