Poczta Thunderbird dla systemu Android. W końcu!

Nie pamiętam kiedy czytałem pierwsze wzmianki odnośnie aplikacji Thunderbird dla systemu Android. Na pewno było to bardzo dawno temu i w pewnym momencie przestałem śledzić jakiekolwiek doniesienia związane z tym tematem. W internecie było więcej plotek i życzeniowych tekstów niż prawdziwych informacji. Jednak dziś na blogu Thunderbird ogłoszono, że trwają prace nad klientem pocztowym dla systemu Android.

Dobre, darmowe i ładne aplikacje – duża lista.

Prace te powinny iść szybciej niż nam się wydaje, bo Mozilla nie będzie tworzyć aplikacji od zera. W tym celu “wchłonęła” inny projekt – K-9 Mail. Aplikację, której sam używam w smartfonie i bardzo ją polecam. W sieci jednak znajdziecie zwolenników dwóch rozwiązań: K-9 Mail i Fairmail. Wcześniej byłem zadowolonym użytkownikiem tej drugiej aplikacji, ale K-9 przekoanło mnie swoją prostotą i minimalizmem. Z całego serca mogę polecić obydwie aplikacje, które są open source i mają rzeszę fanów.

Wracając jednak do sedna sprawy. Od dzisiaj K-9 Mail oficjalnie dołącza do rodziny Thunderbird. AChristianem Kettererem (znanym również jako „cketti”) dołączył już do pełnoetatowego personelu Thunderbirda, wnosząc swoją cenną wiedzę i doświadczenie z platformami mobilnymi.Samo nazwisko może wam niewiele mówić. Jest to opiekun projektu K-9 Mail.

Ostatecznie K-9 Mail przekształci się w Thunderbirda na Androida. Zanim jednak do tego dojdzie, to minie trochę czasu, bo zespół musi doprowadzić aplikację do pewnego etapu. Ja jednak czekam na to z niecierpliwością. Na początek podano pierwsze informacje, czego możemy spodziewać się po nowej odsłonie Thunderbird dla Androida:

  • Konfiguracja konta za pomocą automatycznej konfiguracji konta Thunderbird.
  • Ulepszone zarządzanie folderami.
  • Wsparcie dla filtrów wiadomości.
  • Synchronizacja między komputerem stacjonarnym i mobilnym Thunderbirdem.

To jednak nie wszystko, bo zespół odpowiedzialny za klienta pocztowego postarał się odpowiedzieć na wiele pytań związanych z tym projektem. Wiemy już, że na początek nie dostaniemy aplikacji, która będzie obsługiwać pocztę, kalendarz i zadania. W pierwszej kolejności twórcy skupią się na funkcjach pocztowych. Jest to zrozumiałe, bo jest to podstawa funkcjonowania K-9 Mail i Thunderbird dla komputerów. W kolejnych etapach zespół będzie zastanawiać się jak rozwiązać sprawę innych funkcji.

Oczywiście, można korzystać z innych rozwiązań, tak jak robię to w obecnej sytuacji:

  • poczta – K-9 Mail
  • kalendarz – Etar
  • zadania – Tasks.org

Nie jestem zwolennikiem większych kombajnów jeśli chodzi o aplikacje mobilne. W przypadku komputerowego Thunderbirda jestem zadowolony z funkcji, bo pod ręką mam pocztę, kalendarz i zadania. To wszystko bardzo dobrze integruje się z systemem Fedora. Jednak w przypadku Androida wolę rozbicie tego wszystkiego na oddzielne byty. Pocztę i kalendarz widziałbym w oddzielnych aplikacjach, tak samo jak to rozwiązano w przypadku poczty Protonmail i ich kalendarza.

Zobaczymy na jaką drogę zdecydują się ludzie z Mozilli.

5 comments
  1. od lat thunderbird posiada wbudowanego enigmail czyli gpg (wczeniej jako wtyczka)
    pytanie czy to działa też w tym programie? ja mam inny system i tam po prostu uzywam mutt-a ;P

    odpiszcie bo to jest najwazniejsze

  2. 1. Aqua mail nie ma już opcji płatności na stałe. Mają tylko subskrypcję lub darmowe konto (reklamy i wymuszona stopka).
    2. Funkcjami niewiele się różni od K-9. Nie na tyle żeby płacić.
    3. Już wolałbym pobawić się z Fairmail lub Sparky.
    4. Mobilny Thundrbird ma wchłonąć K-9, ale nie będzie to ta sama aplikacja. Ma się zmienić. Wchłaniają, między innymi, doswiadczenie twórcy K-9 i jego użytkowników. Natomiast pracę trwają nad zmianami.

  3. Przetestowałem wszystkie aplikacje do poczty na androida. Akurat k9 mail to nie jest najlepszy program. Owszem, ma dużo funkcji, ale jego interfejs jest beznadziejny.
    Od siedmiu lat używam AquaMail i jak do tej pory jest to jedyny program, który daje poczucie używania programu pocztowego jak na zwykłym komputerze. Wiem, że to nie do końca to samo, bo jest płatny, ale kupiłeś go raz i masz na swoim koncie do końca życia.
    Na komputerze używam Thunderbirda, bo jest po prostu najlepszy. Wolałbym, żeby punktem wyjścia był biurkowy Thunderbird ze zmienionym interfejsem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Related Posts