Instalacja programów w Linuksie – menedżer pakietów.

Wszystkie wpisy o Linuksie będą otwarte. Jeśli masz coś do dodania i chcesz żeby pojawiło się w artykule, napisz komentarz lub wyślij maila na maciej@androidowy.pl

Z serii o Linuksie:

Mamy kilka najbardziej popularnych menedżerów pakietów:

  • Apt (Synaptic)
  • Pacman
  • Zypper
  • YaST

Czytając o Linuksie lub wybierając już dystrybucję na pewno spotkaliście się z powyższymi nazwami. Są to nazwy menedżerów pakietów, które pojawiają się w poszczególnych dystrybucjach. Wszystko zależy od tego, którą wersję systemu wybierzecie. Ponownie pominiemy w głównym tekście wyższość jednego menedżera nad drugim. Warto jednak coś wiedzieć o nich.

Nie wymagajmy od siebie, że na samym początku będziemy znać system działania całego Linuksa. Jednak podstawy trzeba znać. Tym bardziej tak ważnych elementów jak zarządzanie pakietami. Wymienione powyżej pozwalają w prosty sposób zainstalować i aktualizować programy, aktualizować cały system, usuwać wybrane pakiety programów w Linuksie.

W menedżerach macie dostęp do informacji na temat poszczególnych pakietów.

Dużą zaletą menedżerów jest to, że przy wyborze programu do zainstalowania sugerowany jest pakiet zależny, który należy zainstalować. Dzięki takim zależnościom menedżer pobierze wszystkie pakiety niezbędne do prawidłowego działania programów.

Na początku możecie być zdezorientowani, ale z czasem zrozumiecie o co chodzi. Zapamiętajcie tylko, że menedżer pakietów, to taki pomost między użytkownikiem i systemem, a dostawcą aplikacji. Sprawdza też czy programy są bezpieczne przed ich zainstalowaniem. Dlatego w pierwszej kolejności warto używać systemów zarządzania pakietami, które są wbudowane w daną dystrybucję.

Tak prezentuje się Synaptic. Na pierwszy rzut oka może wydawać się mało intuicyjny, ale macie naprawdę dużą kontrolę nad systemem.

Zapamiętajcie jeszcze, że Synaptic jest graficzną wersją apt. Tak samo jak YaST2 jest graficzną wersją YaST. Trochę to ułatwia czytanie w sieci. Na pewno będą wam polecać instalacje i aktualizacje bezpośrednio z terminala, ale jeśli was to przeraża, to śmiało korzystajcie z wersji graficznych.

Są jeszcze takie rozwiązania jak:

  • Snap
  • Flatpak

Tutaj można by dyskutować nad tymi rozwiązaniami. Wiele osób twierdzi, że potrafią namieszać w systemie, bo twórcy danej dystrybucji nie mają wpływu nad instalacją pakietów. Zacznijmy od początku.

Poprzednie rozwiązania są wbudowane w system i zarządzają pakietami, które „przechodzą przez ręce” twórców danej dystrybucji. Takie osoby weryfikują zgodność, stabilność itp. danego programu pod kątem używanej wersji systemu. To pozwala ograniczyć błędy i różne niechciane niespodzianki. Powoduje jedna, że użytkownik czeka dłużej na nowszą wersję oprogramowania. Jak widzimy, ma to swoje plusy i minusy.

Z kolei tak wygląda Snap Store. Bardziej zachęca, ale po czasie prędzej będziecie korzystać z rozwiązań typu Synaptic lub apt.

Z kolei taki Snap pozwala pominąć pewne kroki. Oczywiście, dalej sprawdzany jest pod kątem bezpieczeństwa, ale ze stabilnością i wpływem na system może być już różnie. Nie zrozumcie mnie źle, to dalej jest dobre źródło i osobiście nie miałem z nim problemów. Jednak wielu użytkowników będzie przestrzegać przed tym, że wywołuje pewne niechciane zmiany w systemie.

W tym przypadku aplikacje są udostępniane w Snap Store i oddane użytkownikom bez pośrednictwa twórców danej dystrybucji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts