Jaki język programowania wybrałem na początek?

W tekście znajduje się reflink, ale poniższy tekst nie jest opłacany przez żadną firmę.

Jeśli jesteś zainteresowany programowaniem na Androida, to tutaj znajdziesz darmowe kursy.

Wiele godzin czytania, szukania, oglądania filmów i nic. Prawda jest taka, że im bardziej zagłębiasz się w to pytanie, tym trudniej podjąć decyzję. Najprostszym sposobem jest wybranie jednego języka i podejście do niego. Już to wiem i też się o tym dowiesz. Jednak zacznę od początku.

Spoiler. Osobiście zdecydowałem się na zakup kursu Python Developer (początkujący). Taka forma odpowiada mi najbardziej, ale sami musicie wybrać swoją.

Poprzedni rok wiele osób popchnął w kierunku pracy zdalnej i doprowadził do chęci nauki. Wiele osób zaczęło interesować się testowanie oprogramowania i samym programowaniem. Tylko jak to ugryźć z poziomu osoby, która nigdy nie miała kontaktu z żadnym z języków programowania? Sam byłem ciekawy, ale nie wykonywałem w tym kierunku prawie żadnych ruchów, oprócz czytania o tym.

Na początku postanowiłem sobie, że moja nauka nie będzie związana ze zmianą pracy. Nie będę szedł w kierunku pieniędzy, tylko w stronę poszerzania własnych doświadczeń i rozwoju. Wydaję mi się, że jest to uczciwe podejście i da mi dużo swobody, zostawiając za sobą chore ambicje.

Jak zacząłem podchodzić do tematu?

Źle. Najpierw zapisałem się na webinar pewnej szkoły, która organizuje drogie kursy. Jest to jakieś rozwiązanie, ale czułem się na tym spotkaniu jakby odwiedził mnie akwizytor i za wszelką cenę namawiał do zakupu. Promocje, czasowy rabat, prawie wszystkie miejsca zajęte, raty zero procent itd. Nie wspominając o tym, że po kilku miesiącach będę zarabiać prawie 10 tysięcy złotych. Spoko.

Później zacząłem czytać o popularnych językach programowania. Dzięki temu algorytm Youtube złapał dla mnie “ciekawe filmiki”. To one pokazują, że można nauczyć się wszystkiego w kilka godzin. Za darmo i jeszcze szybciej niż na drogich szkoleniach. Jeszcze bardziej spoko.

W końcu trafiłem na podcast Devsession i już wiedziałem.

Sposób jest jeden.

Wybierz jeden z języków i zacznij się go uczyć. Możesz czytać o Javie, Pythonie i innych. Wnikać w zarobki programistów, śledzić rynek pracy, ale to i tak nic nie da. Dalej będziesz na takim samym poziomie co na początku drogi.

Dzięki jednemu z odcinków Devsession postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i wybrałem język Python. Zdecydowałem się zakupić kurs na Strefa Kursów, bo w ten sposób nauka mi przychodzi zdecydowanie lepiej.

Dlaczego Python? Trochę z lenistwa, trochę dlatego, że polecają ze względu na machine learning. Z lenistwa, bo jest jednym z prostszych języków, a znając jeden łatwiej nauczyć się kolejne. Bardzo mocne uproszczenie, ale nie chcę żeby ten tekst ciągnął się w nieskończoność.

Jeśli nie wiesz czy kursy online są dla Ciebie dobre, to sprawdź na platformie edX. Znajdziesz na niej pełno darmowych kursów. Niczym nie odbiegają od profesjonalnych lekcji na Udemy lub innych platformach. Z tą różnicą, że darmowy kurs nie wygeneruje certyfikatu ukończenia. To jest jedna z największych różnic.

Co potrzebujesz?

Do zabawy/nauki na start nie potrzebujesz wiele. Wystarczy sprawny komputer i dużo chęci. W moim przypadku jest to średnio wydajny laptop z zainstalowanym systemem KDE neon. Jednak może to być każda inna maszyna, w której możesz zainstalować środowisko programistyczne dla wybranego języka programowania. W moim przypadku jest to PyCharm lub Visual Studio Code. Na szczęście wymienione rozwiązania znajdziecie w Windowsie i Linuksie.

2 comments
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts