Close Menu
Androidowy.plAndroidowy.pl
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Facebook X (Twitter)
    Androidowy.plAndroidowy.pl
    • Tanie laptopy Dell
    • Smartfony i elektronika
    • Testy i recenzje
    • Poradniki
    • Oprogramowanie
    • Mapy
    Androidowy.plAndroidowy.pl
    google veo 3 film wideo

    Jestem w szoku! Nowe AI Google tworzy ultrarealistyczne filmy [zobacz wideo]

    MaciejBy Maciej23/05/2025 Oprogramowanie

    Google ostro namieszało na rynku i – przyznaję szczerze – totalnie mnie zaskoczyło. Podejrzewam zresztą, że nie tylko mnie. Najbardziej zaskoczeni, a może nawet nieco przestraszeni, mogą być twórcy wideo. Nie, spokojnie, nie będę tu wieszczyć upadku Hollywood – to byłaby gruba przesada. Jednak osoby specjalizujące się w krótkich materiałach wideo, promocjach czy reklamach mogą już nie spać tak spokojnie.

    Chodzi przede wszystkim o platformę Flow, którą napędza najnowszy model – Veo 3. Czy to naprawdę oznacza, że przyszłość niektórych obszarów produkcji wideo obejdzie się bez udziału człowieka? Sprawdźmy, co dokładnie szykuje dla nas gigant z Mountain View.

    Google Flow – nowa jakość i nowe centrum dowodzenia

    Pamiętacie te viralowe klipy z Willem Smithem pałaszującym spaghetti, wygenerowane przez AI? To był prawdziwy szał, który zalał internet falą podobnych materiałów. Już wtedy możliwości sztucznej inteligencji robiły wrażenie, ale niedociągnięcia były wciąż widoczne gołym okiem. A teraz zapnijcie pasy, bo to, co Google pokazało ze swoim Veo 2, to zupełnie inna liga. Zobaczcie kilka najnowszych materiałów stworzonych tą technologią, a dopiero wtedy zrozumiecie skalę tego technologicznego trzęsienia ziemi.

    Google podkreśla, że Flow jest jedynym narzędziem AI do tworzenia filmów skrojonym na miarę ich najnowszych modeli. Warto też wspomnieć, że Flow jest częścią pakietu Google AI Ultra, co sugeruje, że pełnia jego możliwości będzie zarezerwowana dla użytkowników gotowych zapłacić więcej. Mówimy tu o kwocie rzędu 250 dolarów miesięcznie, co dla indywidualnego twórcy może być barierą, ale dla studiów produkcyjnych materiały filmowe to już zupełnie inna bajka.

    Veo 3- co potrafią nowe modele Google?

    Sercem Flow jest najnowsza generacja modelu do tworzenia wideo, czyli Veo 3. Google chwali się, że Veo 3 wyróżnia się wyjątkową zdolnością do interpretacji poleceń (promptów) i generowania materiałów o kinowej jakości, z dobrym odwzorowaniem fizyki i realizmu. To krok naprzód w stosunku do wcześniejszego Veo 2, który pozwalał na tworzenie 8-sekundowych klipów w 720p. Veo 3 ma oferować nie tylko lepszą jakość obrazu, ale także większą zgodność z wizją użytkownika.

    Podczas konferencji Google zaprezentowało również inne nowości. Pojawiła się platforma Lyria 2 dla muzyków oraz świeżutka wersja generatora grafiki Imagen 4. I chociaż generatory obrazów, takie jak niedawno pokazany model od OpenAI, już teraz potrafią nieźle zaskoczyć swoimi możliwościami, to właśnie rozwój w dziedzinie wideo – a konkretnie Veo 3 – zapowiada się na prawdziwy przełom.

    Dlaczego? Bo Veo 3 potrafi nie tylko wygenerować obraz, ale również stworzyć dźwięki tła, dialogi, a nawet perfekcyjnie zsynchronizować ruch warg postaci. To już naprawdę poważny krok w stronę tworzenia kompletnych, złożonych scen, które mogą odmienić oblicze wideo.

    Kluczowe możliwości Flow, bazujące na tych modelach, to między innymi:

    • Intuicyjne polecenia: Opisywanie wizji codziennym językiem dzięki modelom Gemini.
    • Tworzenie własnych elementów: Możliwość wykorzystania własnych materiałów do tworzenia postaci lub generowania obrazów z tekstu za pomocą Imagen.
    • Spójność między scenami: Raz stworzone elementy lub sceny można ponownie wykorzystywać w różnych klipach, zachowując ich spójność.
    • Referencje w prostym języku: System pozwala na odwoływanie się do stworzonych wcześniej elementów w naturalny sposób.
    • Dodatkowe funkcje (znane z Veo 2 i planowane dla Veo 3): Programowanie ruchów kamery, generowanie w oparciu o materiał źródłowy.

    Przyszłość tworzenia treści. Czy mamy się czego bać?

    Nie da się ukryć, że narzędzia takie jak Flow i Veo 3 otwierają zupełnie nowe perspektywy. Wizja, w której 90% treści w internecie będzie generowane cyfrowo, przestaje być domeną science fiction. Google wyraźnie stawia na to, by dać użytkownikom jak największą kontrolę nad procesem twórczym w ramach jednej aplikacji.

    Pojawia się jednak pytanie, czy firmy technologiczne, inwestując tak mocno w AI, nie strzelają sobie w stopę. Sztuczna inteligencja to obecnie maszynka do zarabiania pieniędzy z subskrypcji, ale ostateczna bitwa toczy się o uwagę użytkownika. Czy treści generowane przez AI będą angażować nas tak samo, jak te stworzone przez ludzi? Moim zdaniem, element ludzki, nawet z jego niedoskonałościami, ma wciąż większy potencjał w budowaniu emocjonalnej więzi.

    Szczerze? Mam gdzieś influencerów, którzy przez tę technologię mogą stracić pracę. Jeśli tak się stanie, będzie to tylko dowód, że zabrakło im kreatywności, by konkurować z AI. Z drugiej strony, jestem przekonany, że dla wielu osób AI okaże się game changerem – o ile nauczą się z tych narzędzi mądrze korzystać. Podobną sytuację obserwowaliśmy przy okazji boomu na ChatGPT i podobne rozwiązania. Ci, którzy zignorowali sztuczną inteligencję, szybko zostali w tyle, podczas gdy osoby otwarte na nowości zyskały przewagę, wspomagając się czatami AI.

    Mam jednak całkiem spore obawy, jeśli chodzi o deepfake’i. Nowe narzędzia AI to, niestety, idealne pole do popisu dla twórców tego typu treści. Owszem, na razie ta technologia do tanich nie należy. Ale to kwestia czasu, zanim pojawią się konkurencyjne, tańsze rozwiązania – a wtedy czeka nas prawdziwy zalew podejrzanych filmików. Już teraz zresztą nietrudno na nie trafić. Na pewno kojarzycie materiały w stylu „Warszawa 1939 w kolorze”, gdzie część scen była ewidentnie wygenerowana przez AI. Na razie fałsz widać gołym okiem, ale mam nieodparte wrażenie, że dzięki technologiom takim jak Veo 3 odróżnienie fikcji od prawdy stanie się praktycznie niemożliwe.

    Podsumowując, Google Flow i Veo 3 to imponujące technologie, które z pewnością namieszają na rynku wideo. Czy jednak w pełni zastąpią ludzką kreatywność? Śmiem wątpić, choć droga, którą obiera Google, jest fascynująca i nieco niepokojąca zarazem.

    A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy AI to szansa, czy zagrożenie dla twórców? Dajcie znać w komentarzach. Więcej materiałów AI zobaczysz tutaj.

    Previous ArticleOne UI 7 dla Galaxy A15 i A16. Samsung aktualizuje budżetowce
    Next Article Galaxy A25 z Androidem 15! Samsung nie zwalnia tempa z One UI 7
    Maciej
    • Website
    • Facebook
    • X (Twitter)

    Autor na blogu technologicznym Androidowy.pl Od ponad 13 lat w branży technologicznej. Technologia ma być praktyczna.

    Podobne ARTYKUŁY

    Promocje

    Motorola pokazała swoje nowe smartfony. Edge 70 ma zaledwie 6 mm grubości

    05/11/2025
    Artykuł sponsorowany

    Narzędzia do podsłuchu w służbie rodziców – jak działa aplikacja SpyONE?

    17/10/2025
    Leave A Reply Cancel Reply

    Najnowsze

    Bezpieczeństwo w sieci: 16 praktycznych porad, które realnie Cię ochronią

    02/03/2026

    Aplikacje do ożywiania zdjęć na Androida.

    25/02/2026

    6000 mAh w cienkiej obudowie? To możliwe tylko dzięki bateriom krzemowo-węglowym Si-C

    09/02/2026

    3 najlepsze aplikacje do projektowania ogrodu na Androida (Ranking 2026)

    30/01/2026

    GameSir Pocket Taco zamieni Twój smartfon w Game Boya

    21/01/2026
    Testy

    Podcast #3 – Google Pixel 9 po kilku miesiącach.

    19/08/2025

    Recenzja Sony Xperia 1 VI – czy warto? [wideo]

    03/07/2025

    Recenzja telefonu Google Pixel 9a – czy warto go kupić?

    29/11/2025

    Dlaczego porzuciłem Obsidian i Notion na rzecz… Evernote? Moja niepopularna decyzja.

    16/05/2025
    Androidowy.pl
    Facebook X (Twitter)
    © 2026 Androidowy.pl Kontakt. Polityka prywatności

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.