Wybrałem małego smartfona, który zastąpi mojego poczciwego Sony Xperia 5. Google Pixel 6a jest dla mnie małym smartfonem, ale rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie i skłaniać się bardziej w stronę Iphone’a Mini. Ja to rozumiem. Każdy ma swoje typy. Jestem w stanie zrozumieć argumenty każdego, bo każdy ma swoje potrzeby. Jednak dla mnie smartfon 6,1″ jest małym telefonem i już. To podejście zmieniło się na przestrzeni wielu lat. Był to długi proces, ale nie ma sensu go opisywać.

Google Pixel 6a kupiłem na Allegro za 1760 złotych ze sprawdzonego źródła. Nie podam linku żeby po raz kolejny nie być posądzony o reklamę. Dodam tylko, że warto wziąć pod uwagę zakup etui, bo smartfon od pierwszego dnia zbiera rysy na plecach. Ja wybrałem etui Spigen do Pixel 6A Thin Fit czarny, które były razem ze szkłem 3MK. Etui polecam w 100%, ale szkło jest średniej jakości. Spełnia swoje zadanie ochronne, ale dodatkowo każdy „paproch” przyczepia się do niego.

Jakiś czas temu umieściłem wpis o najlepszych małych smartfonach 2022 roku. W serwisie Wykop wywołał on niemałe poruszenie i raczej zostałem potępiony za to. Bo bezczelnie stwierdziłem, że smartfon z ekranem 6,1″ jest mały. Przecież nie można tak mówić, nawet jeśli dla kogoś jest to mały smartfon, nie mini, nie malutki, po prostu mały.

Na rynku mamy kilka wyborów i napiszę dlaczego z nich nie skorzystałem:

  • Apple Mini ma za słabą baterię.
  • Asus Zenfone 8 ma słabą baterię i czytnik linii papilarnych.
  • Sony Xperia 10 IV ma krótkie wsparcie producenta.
  • Samsung Galaxy S22 jest za drogi i ma słabą baterię.
  • Sony Xperia 5 IV i Apple iPhone 13 są za drogie.

pixel 6a

Chciałbym tutaj wspomnieć jeszcze o tekście ze strony Tabletowo, który mówił o tym, że w Polsce może pojawić się sklep z produktami Google.  Chodzi o oficjalny Google Store. Wiem czym kierują się osoby odpowiedzialne za takie blogi. Chodzi o kliki, chwytliwe tytuły i reklamy. Jednak czasami ktoś przesadza i tak też było w tym przypadku. Tekst opierał się o jakiś niepotwierdzony zrzut ekranu, na którym była rozmowa przypadkowej osoby z przypadkowym pracownikiem Google… Prawdopodobnie. Wszystko to zostało opisane, bo autor ma nadzieję i liczy na otwarcie sklepu Google nad Wisłą. Bez szukania, bez potwierdzania. Tylko na podstawie zdjęcia od Dominika. Chodzi o ten wpis. Podsumujmy. Nie, Google oficjalnie nie planuje otwierania sklepu w Polsce. Więc nie czekajcie aż Google Pixel 6A oficjalnie pojawi się u nas w kraju.

Google Pixel 6a i konkurencja.

Wybór jest prosty, bo konkurencja nie ma tyle do zaoferowania. Jasne, w podobnej cenie (około 1800 złotych) mamy jeszcze Sony Xperia 10 IV lub Asus Zenfone 8. Jednak pierwszy cierpi z powodu średniego procesora, a drugi z powodu kiepskiego czytnika linii papilarnych i słabej baterii. Tak, Sony ma przewagę w postaci baterii, a Zenfone w postaci procesora i ekranu. Jednak po stronie Pixel 6a jest więcej atutów i to wszystko postaram się zestawić. Nie jestem zbyt wymagającym użytkownikiem jeśli chodzi o procesor, bo nie gram w gry, ale zwracam uwagę na inne czynniki.

Jeśli mógłbym i chciałbym kupić coś droższego, to pewnie swój wybór skierowałbym w stronę Sony Xperia 5 IV lub Apple Iphone 13. Jednak ograniczają mnie środki na koncie i moje życiowe podejście do elektroniki. Stwierdzam, że smartfon powyżej 3 tysięcy złotych jest mało opłacalną inwestycją i nie czuję potrzeby wydawania takiej ilości gotówki na telefon. Nie oceniam innych użytkowników/klientów, a piszę to tylko ze swojej perspektywy. Dlatego w przypadku wydawania większych pieniędzy warto rozważyć te dwa modele. Raczej poszedłbym w kierunku produktu Apple, ze względu na wsparcie producenta. Sony „zostawia” swoich klientów po paru latach. Natomiast Apple wspiera smartfony przez długi czas od premiery. Tak samo jest ze smartfonami Pixel.

Wykonanie i wydajność.

W sieci pojawiło się już mnóstwo recenzji i wpisów. Nie będę kolejną osobą, która opisuje wygląd i wykonanie. Chciałbym tutaj dać recenzję z jakiegoś polskiego vloga, ale najlepiej oddaje to poniższy filmik.

 

Kwestia oprogramowania.

Zgrabnie przechodzimy do oprogramowania. Pixel często jest stawiany obok smartfonów iPhone. Nie będę tego robić, bo w przypadku Pixel 6a nie ma to najmniejszego sensu. Warto jednak poruszyć tutaj politykę firmy Google i Apple dotyczącą aktualizacji, bo są one zbliżone. Jest to mocny argument, który brałem pod uwagę i chyba on spowodował, że wybrałem Pixel 6a, a nie Xperię 10 IV. W tym drugim kusił mnie fantastyczny czas pracy na baterii, ale zbyt mocno odrzucała wizja krótkiej żywotności systemu.

Google Pixel 6a będzie otrzymywać poprawki bezpieczeństwa aż do lipca 2027 roku. Natomiast koniec aktualizacji systemu Android zaplanowany jest na lipiec 2025 roku. Jednak po tych datach smartfonowi można nadać nowe życie za pomocą alternatyw w postaci Lineage OS, CalyxOS, DivestOS lub GrapheneOS. Warto mieć to na uwadze, bo taki Pixel 6a może posłużyć przez wiele wiele lat dzięki takim rozwiązaniom.

Warto też wspomnieć o polityce Google, która nie jest najbliższa mojemu sercu. Kupując smartfon Google na chwilę przeprosiłem się z pewnymi aplikacjami. Jest to temat na oddzielny wpis, ale warto zaznaczyć, że Pixel 6a jest mocno powiązany z brakiej prywatności z jakiej słynie Google. Więc albo się z tym pogodzicie albo od razu zmienicie system na CalyxOS lub inny stawiający na prywatność i bezpieczeństwo. Osobiście polecam przetestować życie bez aplikacji Google.

Aparat.

Tutaj warto wspomnieć, że Pixel 6a został wyposażony w ten sam aparat co Pixel 2! To nie jest żart, ale spokojnie. Aparat jest znośny. Wszystko dzięki oprogramowaniu, które wyciska z niego wszystko. Ma to swoje plusy i minusy. Dzięki niemu mamy dobrej jakości zdjęcia, ale także przez oprogramowanie mamy też pewne widoczne wady. Ingeruje ono tak mocno w zdjęcia, że czasami efekt końcowy jest mocno nadwyrężony. Jakby ktoś za daleko przesunął suwak z funkcją HDR. Finalnie jednak, biorąc pod uwagę plusy i minusy, można napisać, że jest przyzwoicie. Nie jest to górna półka, ale mocny średniak.

Część 2.

Już niebawem pojawi się część 2 moich uwag na temat Google Pixel 6a. Jeśli macie jakieś pytania, to zadawajcie śmiało.

Na blogu mogą pojawiać się linki partnerskie. Dzięki Tobie mogę być niezależny. To nic nie kosztuje. Dziękuję!

Dołącz do klubu Androidowy!
Jest nas 500+

* wymagane

Autor na blogu technologicznym Androidowy.pl Od ponad 13 lat w branży technologicznej. Technologia ma być praktyczna.

Skomentuj mój tekst