Close Menu
Androidowy.plAndroidowy.pl
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Facebook X (Twitter)
    Androidowy.plAndroidowy.pl
    • Tanie laptopy Dell
    • Smartfony i elektronika
    • Testy i recenzje
    • Poradniki
    • Oprogramowanie
    • Mapy
    Androidowy.plAndroidowy.pl
    Aplikacja Evernote na Androida - recenzja

    Dlaczego porzuciłem Obsidian i Notion na rzecz… Evernote? Moja niepopularna decyzja.

    MaciejBy Maciej16/05/2025Jeden komentarz Oprogramowanie Testy i recenzje

    Jeśli zaczniecie szukać jakichkolwiek informacji w sieci o przesiadce z Evernote, wyskoczy wam mnóstwo tematów. Jest nowa moda, a tytuły z setek blogów krzyczą, że wszyscy porzucają Evernote na rzecz Obsidian i Notion. Wiele osób zdaje się to robić po 15 latach użytkowania tej popularnej aplikacji do tworzenia notatek. Czy to jakiś trend? Może chwilowa fascynacja? A może faktycznie coś zaczęło się psuć w Evernote?

    Moja recenzja Evernote w 2025 roku – przeczytaj tutaj

    Śmiem twierdzić, że na to składa się wiele czynników, ale jedno jest pewne: wielu z tych „influencerów produktywności” po jakimś czasie po cichu wraca do Evernote. Okazuje się, że ten złoty Graal w postaci Obsidiana czy wszechstronnego Notion nie zawsze jest taki święty. Te aplikacje też mają swoje wady, a w wielu przypadkach prostota, ogólne działanie i świetne, choć może mniej „modne” funkcje w Evernote, po prostu wygrywają. Wiem, nie każdy to przyzna, ale są też tacy, którzy, jak ja, popełnili ten „błąd” i wpadli w modę na „Drugi Mózg”, by potem odkryć, że potrzebują czegoś innego.

    A czy Ty kiedykolwiek wpadłeś w pułapkę nieustannego poszukiwania idealnej aplikacji do robienia notatek? Wśród licznych ofert w sieci znajdziesz wiele interesujących i często kuszących propozycji, jednak nie zawsze są one trafione. Często polecają je osoby, które cię nie znają, a ich potrzeby mogą diametralnie różnić się od Twoich. Czasami miałem wrażenie, że wpadłem do jakiejś króliczej nory, w której co chwilę rzucano mi w twarz nową nazwą aplikacji lub nagabywano, żebym używał „tej jedynej słusznej”.

    Domyślam się, że nadal przeszukujesz ofertę najlepszej aplikacji do robienia notatek i być może rozważasz wybór pomiędzy Evernote, Notion a Obsidianem. Choć nie podejmę tej decyzji za Ciebie, chętnie podzielę się moją historią i powiem, dlaczego zdecydowałem się właśnie na Evernote, a inne, popularne opcje ostatecznie porzuciłem.

    Czego mi brakowało w „modnych” alternatywach?

    Nie myślcie, że Obsidian czy Notion to złe aplikacje. Absolutnie nie! Po prostu w moim konkretnym przypadku, dla moich specyficznych potrzeb, coś nie zagrało tak, jak oczekiwałem. Poniżej opiszę wady i zalety aplikacji Obsidian i Notion. Oczywiście, są to moje subiektywne spostrzeżenia.

    Evernote vs Obsidian – potęga, która może przytłoczyć (i czego mi w nim zabrakło)

    Pełny tekst o Obsidian znajdziecie tutaj

    Obsidian nadal czasami gości na moim dysku i traktuję go jako swego rodzaju brudnopis. Świetnie się do tego sprawdza, ale obawiam się, że wkrótce porzucę go na stałe. Dlaczego? Przede wszystkim brakuje mi w nim solidnego, natywnego rozszerzenia do wycinania stron internetowych (web clippera) i szybkiego zapisywania materiałów z sieci. Dodatkowo, brak widgetów w systemie Android to dla mnie spora niedogodność.

    Wiem, że Obsidian oferuję rozszerzenia do przeglądarek i ma nawet oficjalną wtyczkę Obsidian Web Clipper. Jednak nie jest to tak dobre narzędzie, jak w przypadku Evernote. Co prawda, daje możliwość swobody i da się skonfigurować, ale to dalej wymaga nauki i pracy. Podstawowa funkcjonalność wtyczki Obsidian do przechwytywania jest podstawowa.

    obsidian

    Jednak najbardziej doskwierał mi brak naprawdę dobrej, wbudowanej funkcji OCR (optycznego rozpoznawania znaków) oraz transkrypcji notatek dźwiękowych i obrazów. Rozumiem, że Obsidian oferuje wiele wtyczek tworzonych przez użytkowników, które zapewniają pewien poziom rozpoznawania tekstu w obrazach. Niestety, w moim odczuciu, nie dorównują one możliwościom i niezawodności tego, co oferuje Evernote. Dodatkowo, zawsze istnieje pewna niepewność co do przyszłości najlepszych wtyczek – mogą one zostać porzucone przez twórców. W Evernote te funkcje są integralną częścią aplikacji, jej fundamentem.

    Wreszcie, Obsidian, ze swoją ogromną elastycznością, niesie ryzyko wpadnięcia w pułapkę „pseudo produktywności”. Zamiast skupiać się na pracy, łatwo można zacząć spędzać godziny na konfigurowaniu, personalizowaniu i ciągłym ulepszaniu samego narzędzia.

    Na koniec dodam tylko, że Obsidian jest bardzo dobrą aplikacją do tworzenia i organizacji notatek. Wystarczy, że poświęcicie mu trochę czasu i odpowiadać wam będzie jego system pracy. U mnie na początku wszystko się sprawdzało, ale z czasem zaczęło brakować kilku rzeczy, których wtyczki nie potrafiły zastąpić.

    Evernote vs Notion – chaotyczny gigant baz danych, niekoniecznie do prostych notatek

    notion

    Notion z kolei okazał się dla mnie zbyt chaotyczny, jeśli chodzi o podstawową funkcję, jaką jest dla mnie robienie i organizowanie notatek. Pomimo możliwości tworzenia nieskończonej ilości katalogów i struktur, obsługa samych notatek nie była dla mnie idealna. Notion bez wątpienia króluje, jeśli chodzi o tworzenie zaawansowanych baz danych i skomplikowanych systemów zarządzania projektami czy wiedzą.

    Aplikacja Notion: co to jest i dlaczego warto z niej korzystać?

    To potężne narzędzie, ale te funkcje mnie w ogóle nie interesują. Kiedyś sam wpadłem do tej dziury i próbowałem przez kilka tygodni stworzyć w Notion „idealny system”. Jednak po jakimś czasie zobaczyłem, że więcej czasu spędzam na produkowaniu narzędzia, zamiast wykorzystywać narzędzie do swoich celów. Wiele osób przez to przechodziło.

    Evernote – funkcje, które przeważyły szalę

    To właśnie te elementy, których brakowało mi u konkurencji, znalazłem w Evernote, często w formie, która idealnie odpowiadała moim potrzebom.

    OCR i transkrypcja obrazów i dźwięków w Evernote – Mój cichy bohater

    Technologia OCR oraz transkrypcja zdjęć i dźwięku w Evernote zasługują na odrębny wątek i planuję szerzej opisać te technologie w przyszłości, ponieważ są one dla mnie nieocenione. Dzisiaj tylko w krótkim zarysie.

    Przykład transkrypcji zeskanowanego zdjęcia w Evernote

    Skanowanie dokumentów jest niesamowicie przydatne, jeśli chcecie kolekcjonować rachunki, paragony lub recepty w formie cyfrowej. Polecam to rozwiązanie, bo dzięki takim zabiegom i wykorzystaniu OCR w Evernote odnajdziecie je później w łatwy sposób. System w aplikacji w szybki sposób wychwytuje teksty z zeskanowanych dokumentów i świetnie działa z wyszukiwarką. Dlatego skanuję większość ważnych rzeczy, wrzucam do katalogów: rachunki, paragony i recepty. Jeśli czegoś potrzebuję, to wyszukiwarka załatwia sprawę.

    Innym dobrym rozwiązaniem jest transkrypcja obrazów i dźwięków. Nigdy nie sądziłem, że będę korzystać z tej funkcji, ale jak pierwszy raz kliknąłem w funkcję transkrybuj dźwięku, to wiedziałem, że moje podejście zmieniło się całkowicie. Z notatek dźwiękowych korzystałem często, ale przestałem, gdy uzbierało się ich na tyle, że nie potrafiłem już kontrolować w nich informacji. Nie przepisywałem ich na bieżąco i zrobił się chaos. Jednak wykorzystując transkrypcję w Evernote nie ma tego problemu. Notatki dźwiękowe weszły na wyższy poziom, bo po kilku dniach wystarczy, że usiądę i kliknę w przycisk Transkrypcja. System bardzo dobrze radzi sobie ze zmianą mowy na tekst, nawet w przypadku słabej jakości nagrań.

    Przykład transkrypcji pisma ręcznego w Evernote (notes)
    Przykład transkrypcji pisma ręcznego w Evernote (wynik)

    Jeszcze lepiej jest, gdy mam do czynienia z obrazami. Co ciekawe, transkrypcja obrazów w Evernote lepiej radzi sobie z pismem ręcznym niż z niektórymi czcionkami. Zauważyłem to szczególnie, gdy chciałem przepisać coś z książki z 1974 roku. Być może Evernote nie radzi sobie z tamtą czcionką, ale to jest dla mnie dziwne. Zobaczcie, jak poradził sobie z moim brzydkim pismem na przykładzie dwóch stron z notatnika, gdzie spisałem rzeczy potrzebne na kilkudniowy wyjazd pod namiot (zdjęcia wyżej).

    Ewidentnie mam problem z ładnym pismem, ale wtedy nawet nie myślałem, że będę wykorzystywać ten materiał w Evernote. Z ciekawości wrzuciłem go do notatnika i spróbowałem. Efekt, choć nie idealny (w kilku miejscach technologia minęła się z prawdą), był imponujący, biorąc pod uwagę jakość pisma i zdjęcia. Gdybym bardziej się przyłożył, wynik byłby pewnie wyśmienity.

    To właśnie te wbudowane, niezawodne funkcje OCR i transkrypcji w pewnym sensie maskują inne problemy, z którymi być może zmaga się aplikacja, ale dla mnie są kluczowe. Dzięki nim wiem, że Evernote jest najlepszą aplikacją do notatek dla mnie.

    Prostota systemu zarządzania notatkami – mój wybór to PARA

    Właśnie tych rzeczy, które opisałem powyżej, brakuje mi w Obsidian. Ale nie tylko, bo system zarządzania notatkami w Evernote jest dla mnie zdecydowanie lepszy. Podkreślam, że chodzi o moje potrzeby. Jeśli szukacie czegoś w stylu second brain, to idźcie w stronę Obsidian. Wiem jednak, że 99% użytkowników (tak, wymyśliłem sobie tę statystykę) nie potrzebuje takich systemów. Czy naprawdę potrzebujecie łączyć ze sobą tysiące notatek? Tworzyć jakąś sztuczną sieć? Zadajcie sobie te pytania.

    Jasne, w Evernote również możecie tworzyć jakieś systemy, ale ja korzystam z prostego rozwiązania PARA (Projects, Areas, Resources, Archives), które jest bardzo popularne na Youtube. Nie jestem fanem tworzenia drugiego mózgu, czy innych wymyślnych nazw.

    Pewnie, że przechodziłem przez etap, w którym zachwyciłem się tymi produktywnymi filmikami w sieci, ale po kilku dniach mi przeszło. Nie prowadzę skomplikowanego życia i nie kolekcjonuję tysiąca tekstów z setek książek, i pewnie Ty, czytelniku, też tak nie robisz. Obsidian pozwala na to wszystko, pozwala stworzyć potężne narzędzie, ale w większości przypadków nie ma ono sensu i nie jest potrzebne.

    Filozofia działania – porównanie z przymrużeniem oka

    Ciężko porównać te trzy aplikacje, ale jeśli miałbym już to robić, to pokusiłbym się o porównanie tylko dwóch z nich: Obsidian i Evernote. Obsidiana nazwałbym takim Linuxem pośród aplikacji do robienia notatek. Natomiast Evernote postawiłbym obok MacOS. Gdzie w tym Notion? Może to taki Windows z wieloma dodatkami, próbujący być wszystkim dla wszystkich?

    Evernote jak MacOS, Obsidian jak Linux. Gdzie jest w tym Notion?

    Nie chodzi mi tutaj o prywatność, kompatybilność i popularność w sensie dosłownym. Mam tutaj na myśli filozofię działania. Evernote jest gotowy do działania od razu po wyjęciu z pudełka. Natomiast Obsidian wymaga wkładu i nauki. Jasne, Obsidiana również można używać od razu po zainstalowaniu, ale wtedy dostajecie lekko wykastrowaną wersję. Tutaj skupiłbym się na konfiguracji.

    Prostota i narzucony system w Evernote ma swoje plusy i minusy. Ogólnie sam nie lubię, jeśli mi się coś narzuca i zabrania zmian w oprogramowaniu, dlatego na co dzień korzystam z Linuxa. Jednak w przypadku Evernote większość rzeczy odpowiada moim potrzebom i to mi się podoba.

    W przypadku Obsidian macie zdecydowanie większe możliwości. Aplikacja daje wam praktycznie pełną swobodę ruchów i to jest piękne. Pamiętajcie też, że może to was zgubić, bo zamiast na produktywności skupicie się na ciągłym doskonaleniu narzędzia do pracy. Nie idźcie tą drogą.

    Notion z kolei, jak wspomniałem, jest dla mnie zbyt chaotyczny w kontekście notatek. Króluje jeśli chodzi o bazy danych i tworzenia zaawansowanych systemów, które mnie nie interesują. Firma zdaje się też budować cały ekosystem, oferując aplikację kalendarza i poczty, co dla niektórych może być zaletą.

    Kwestie poboczne, ale istotne

    Cena – „za darmo to uczciwa cena” vs płatna wygoda

    Jest wiele innych rzeczy, które skłoniły mnie do przesiadki na Evernote. Są jednak takie, które mnie powstrzymywały. Jedną z nich jest cena. Obsidian, o ile nie korzystacie z oficjalnej synchronizacji, oferuje wszystko za darmo. Natomiast Evernote jest płatnym narzędziem. Pomijam jego darmową opcję, bo tam Evernote można uruchomić tylko na jednym urządzeniu – dla mnie bezużyteczna opcja.

    ceny evernote

    Obsidian oferuje płatną wersję, w której macie do dyspozycji możliwość synchronizacji notatek pomiędzy urządzeniami. Nie korzystałem z tego, bo do synchronizacji wykorzystywałem darmowego Syncthing. Reszta funkcji w Obsidian jest darmowa i za to niesamowicie cenię to narzędzie.

    Evernote jest drogi i tani jednocześnie. Wiele osób narzeka na jego cenę, ale biorąc pod uwagę możliwości, to nie jest tak źle. Tym bardziej, że jeśli nie zapłacicie od razu, to w tym samym dniu powinna pojawić się promocja na pierwszy rok. Więc, poczekajcie z zakupem. Płacicie za synchronizację, wbudowane narzędzia (jak OCR i transkrypcja) i AI w zestawie.

    Sztuczna Inteligencja (AI) – elastyczność kontra (czasem gorsza) integracja

    To ostatnie, czyli AI w Evernote, pomijam, bo rzadko z niego korzystam, ale resztę funkcji doceniam bardzo mocno. W Obsidian miałem też większą elastyczność jeśli chodzi o korzystanie z AI. Nie chodzi mi o tworzenie tekstów, ale o poprawę interpunkcji i ortografii. W Obsidianie mogłem korzystać z wtyczek, które pozwalały na korzystanie z API różnych dostawców (Claude, Gemini, Chat GPT). Tam też mogłem tworzyć swoje prompty.

    W Evernote jestem skazany na wbudowane AI i jest ono gorszej jakości. Pomaga, ale nie tak dobrze, jak przygotowane przeze mnie prompty w Obsidian. Parafrazowanie tekstów lub poprawa pisowni w Evernote nie jest tak skuteczna, jak zewnętrzne narzędzia. Potrafi zaproponować dziwną składnię i niepasujące słowa. Czasami zdania są nielogiczne i trzeba je poprawiać ręcznie, co mija się z celem.

    Z kolei Notion oferuje bardzo dobre narzędzia AI w zestawie. Na początek dostajecie je za darmo, ale tylko przez określony czas, a raczej na określoną ilość razy (kiedyś było do 40 zapytań). Potem dodatek Notion AI wymaga płątności. Czy jest sens?

    Moim zdaniem w obecnej sytuacji ma to mniej sensu, przynajmniej w prywatnym zastosowaniu. Jeszcze jakiś czas temu plan Notion AI kosztował 10 dolarów i już wtedy cena wydawała się zbyt wysoka w przypadku domowego korzystania. Natomiast teraz Notion wymaga od użytkowników, aby przyszli na plan biznesowy, który kosztuje około 23.50 euro. To już zbyt wiele.

    Tym bardziej, że wyszukiwarka Notion AI nie jest tak rewelacyjna, jak to opisują. Sprawdziłem na swojej małej bazie danych. Wyszukiwarka potrafiła sobie poradzić z odnalezieniem kilkunastu artykułów o telefonach i nawet je podsumowała w kilku punktach. Jednak nie potrafiła wyszukać artykułu związanego z polityką (był jeden).

    Wiem, że Notion dopiero zaczyna z AI w swoim produkcie, ale niech nie każe sobie płacić prawie 25 euro za coś takiego. Oczywiście, nie skreślam całkowicie tego rozwiązania, bo zapewne przydaje się przy tworzeniu bardziej skomplikowanych baz danych, ale zwykły Kowalski powinien odpuścić sobie tę płatną opcję.

    notion ai ceny

    Z drugiej strony. Notion AI działa zdecydowanie lepiej niż w przypadku Evernote. Do tego możecie tworzyć swoje prompty. Po pewnymi względami jest to dobre połączenie, zdecydowanie prostsze od tego w Obsidian, choć droższe i mniej elastyczne niż korzystanie z API.

    Dla mnie AI nie jest jednak czymś, co potrafi zatrzymać mnie w danej aplikacji, bo wykorzystywałem je bardzo rzadko.

    Evernote jest najlepszy… dla mnie. A dla Ciebie?

    To, że Evernote jest najlepszą aplikacją do tworzenia i obsługi notatek dla mnie, nie znaczy, że sprawdzi się u Ciebie. To jest normalne, że każdy ma inne przyzwyczajenia, potrzeby i upodobania. Warto sprawdzić te aplikacje i samemu wyciągnąć wnioski. Może się okazać, że dla Ciebie najlepszą aplikacją okaże się OneNote od Microsoftu, albo jeszcze coś innego.

    Jeśli jednak szukasz narzędzia, które będzie służyć przede wszystkim do kolekcjonowania notatek, skanowania i archiwizowania dokumentów, rachunków, a także okazjonalnej transkrypcji – Evernote sprawdzi się idealnie. Dzięki świetnemu, wbudowanemu OCR i funkcjom transkrypcji jest to dla mnie rewelacyjna aplikacja, która po prostu działa, również na Linuxie.

    Jeśli natomiast cenisz absolutną wolność, pełną kontrolę nad danymi (przechowywanymi lokalnie w formacie markdown) i swobodę konfiguracji, a budowa własnego „drugiego mózgu” to Twój cel – spójrz bardziej przychylnym okiem na Obsidian. Notion z kolei docenią osoby lubiące rozbudowane ekosystemy, potrzebujące zaawansowanych baz danych do zarządzania projektami, wiedzą czy zadaniami, i dla których notatki to tylko część większej całości.

    A jakie są Wasze doświadczenia? Która aplikacja skradła Wasze serce i dlaczego? A może, tak jak ja, wróciliście do Evernote po przygodach z innymi narzędziami? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach!

    Previous ArticleBardzo dobre promocje na iPhone 15 i MacBook Air M4 – warto
    Next Article Najlepsze darmowe aplikacje do szybkich notatek na Androida – TOP 5
    Maciej
    • Website
    • Facebook
    • X (Twitter)

    Autor na blogu technologicznym Androidowy.pl Od ponad 13 lat w branży technologicznej. Technologia ma być praktyczna.

    Podobne ARTYKUŁY

    Promocje

    Motorola pokazała swoje nowe smartfony. Edge 70 ma zaledwie 6 mm grubości

    05/11/2025
    Artykuł sponsorowany

    Narzędzia do podsłuchu w służbie rodziców – jak działa aplikacja SpyONE?

    17/10/2025

    Jeden komentarz

    1. Jawegiel on 17/03/2026 00:25

      Ja polecam moją autorską Aplikację do notatek. Jest darmowa, a produkcja 100% polska: https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.jawegiel.simplenotepad&hl=pl

      Reply
    Leave A Reply Cancel Reply

    Najnowsze

    Programy geodezyjne na Androida

    05/04/2026

    Darmowe programy antyszpiegowskie na Androida

    31/03/2026

    Aplikacje ułatwiające pracę przedstawicieli handlowych

    27/03/2026

    Smartwatche z eSIM — Kompletny Ranking 2026

    24/03/2026

    Bezpieczeństwo w sieci: 16 praktycznych porad, które realnie Cię ochronią

    02/03/2026
    Testy

    Podcast #3 – Google Pixel 9 po kilku miesiącach.

    19/08/2025

    Recenzja Sony Xperia 1 VI – czy warto? [wideo]

    03/07/2025

    Recenzja telefonu Google Pixel 9a – czy warto go kupić?

    29/11/2025

    Dlaczego Evernote wciąż ma swoich wiernych fanów? Moja krótka recenzja

    12/05/2025
    Androidowy.pl
    Facebook X (Twitter)
    © 2026 Androidowy.pl Kontakt. Polityka prywatności

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.