Coros Apex 42mm – to nie jest dobry smartwatch, ale dobry zegarek z GPS. Część 1.

W ubiegłym tygodniu popełniłem wpis na temat wyboru zegarka z GPS. Chodziło o najlepszy smartwatch do 1500 złotych. Nie bez powodu w tytule postawiłem znak zapytania. Oczywiście, cały tekst pisałem “pod siebie”. W końcu zegarek kupowałem dla siebie, a nie dla czytelników.

Wiele osób, szczególnie na Wykopie, zarzuciło mi, że nie jest to najlepszy wybór w tej cenie. Oczywiście, że nie, bo to jest najlepszy wybór dla mnie, ale inni mogą skierować oczy w przeciwną stronę. Zarzucano mi również, że wpis był sponsorowany, co jest zabawne przy tak niewielkiej liczbie odsłon. Jednak napiszę jeszcze raz. Tutaj link do zarzutów (nawet zabawne), a tutaj krótko tłumaczę co o tym myślę.

Tak jak wspomniałem, COROS Apex 42mm kupiłem w sklepie Aktywny Nadgarstek. Nie jest to reklama sklepu, ale chciałem napisać, że mają bardzo dobrą obsługę. Na początku miałem problemy z zamówieniem, bo system płatności wariował. Więc chyba 3 razy przywracali na stan magazynowy ten zegarek. Ostatecznie udało się i kupiłem ten model z kodem rabatowym.

Tyle wstępu.

Dla kogo? Dla kogo nie?

Na pewno nie mogę polecić tego zegarka osobom, które nastawiają się na połączenie ze smartfonem. Nie polecam totalnie, przynajmniej jeśli chodzi o tandem Coros Apex 42mm + Sony Xperia 5. Nie nastawiałem się na funkcje smart, ale poproszono mnie żebym sprawdził ich działanie.

Po włączeniu wszystkich możliwych powiadomień tylko cztery razy otrzymałem informacje na zegarek. Chodziło o 3 połączenia telefoniczne i 1 SMS. Od ponad tygodnia nie trafiło żadne powiadomienie z Whatsapp lub Gmail.

Coros Apex mogę polecić osobom, które lubią dłuższe wędrówki i są zapalonymi biegaczami. Tym ostatnim nie jestem, ale miałbym pewne wątpliwości czy nie wybrać wtedy Coros Pace 2. Zdecydowałem się na ze względu na wykonanie i aktywność związaną z wędrówką. Jeśli nie zależy Ci na tym ostatnim, to rozważ zakup tańszego modelu.

Aktualizacja oprogramowania z 18 maja 2021.

Wczoraj odbyła się “konferencja” firmy COROS, na której mieli przedstawić nowy sprzęt i oprogramowanie, nad którym pracowali 12 miesięcy. Całą prezentację znajdziecie poniżej.

Jeśli nie chcecie tracić czasu na nudne przemowy, to poniżej znajdziecie podsumowanie.

Osobiście nie nastawiałem się na wielkie zmiany. Okazało się, że dobrze, bo większość nowych funkcji skierowana jest do biegaczy. Nowy sprzęt pomijam, bo to tylko wprowadzenie nowych kolorów popularnego COROS Pace 2. Dodatkowo wprowadzono przewód do ładowania w formie breloczka. Nic ciekawego.

Nowe funkcje na pewno przypadną do gustu zapalonym biegaczom i bardzo dobrze, że firma próbuje gonić gigantów. Mi jednak brakuje serwisu internetowego pozwalającego planować wyjścia i treningi. Na szczęście coś takiego jest w planach.

Wykonanie.

Wykonanie stoi na wysokim poziomie. Jestem bardzo zadowolony. Jedyne co bym zmienił, to napis i tę białą ścieżkę na blacie.

Trochę obawiałem się koronki i sterowania za jej pomocą. Domyślam się, że podczas interwałów ustawianie czegokolwiek za jej pomocą graniczy z cudem. Co dopiero podczas zjazdów na rowerze. Jednak w przypadku amatorskiego wykorzystywania w zupełności się sprawdza.

W tej kwestii nie mam nic do zarzucenia i muszę przyznać, że producent stanął na wysokości zadania. Nie jest to poziom Garmina Fenix. Mi się kojarzy z takim miksem Vivoactive i Forerunner.

Pełną specyfikację znajdziecie na stronie producenta. Poniżej wybrane funkcje. Informacje ze sklepu eAzymut.pl

Dane fizyczne
Masa49 g
Klasa wodoszczelności10 ATM
Kolorowy wyświetlaczTak
ObudowaAluminium
Rozdzielczość wyświetlacza218 x 218 px
Materiał paskaSilikon
Materiał ramkiCeramika + stal nierdzewna
Paski do zegarka QuickFit™Nie
Typ wyświetlaczaZawsze włączony kolorowy ekran LCD
Materiał ekranuSzkło szafirowe
Rozmiar etui (szer. x dł. x wys.)42 x 42 x 11,75 mm
Wymiary wyświetlaczaŚrednica 1,1″
Paski z mechanizmem szybkiego odłączania (Quick Release)Nie
Czas działania baterii
Czas działania bateriiTryb zegarka: do 30 dni Tryb GPS: do 35 godz. Tryb UltraMax: do 100 godz.
Maks. czas działania baterii przy ładowaniu energią słoneczną(całodzienne użytk. przy ośw.50000lx**w tym 3h pracy na powietrzu*)
Oszczędzanie baterii – tryb zegarka o niskim poborze mocy z możliwością dostosowaniaNie
Cechy podstawowe
AkcelerometrTak
BudzikTak
Czas/dataTak
GalileoNie
Płatności zbliżenioweNie
GLONASSTak
GPSTak
KalendarzNie
KompasTak
Licznik krokówTak
MinutnikTak
Nadgarstkowy pomiar tętnaTak
Odtwarza muzykęNie
Pamięć na muzykęNie
Pułap tlenowyTak
Sterowanie muzykąNie
StoperTak
Wysokościomierz barometrycznyTak
ŻyroskopTak
ŁącznośćBluetooth®, ANT+®
Powiadomienia z telefonuTak
TermometrTak
UltraTrac modeAnalogiczna funkcja “Ultramax”
Fabrycznie załadowane mapyNie (tylko siatka)

Nawigacja w zegarku.

Jedną z ważniejszych funkcji zegarka jest nawigacja, przynajmniej dla mnie. COROS Apex 42mm nie ma możliwości wgrania map. Dlatego też nawigacja odbywa się “po okruszkach”.

Do aplikacji ładujemy plik *.gps i synchronizujemy go z zegarkiem. Po wyborze aktywności trzeba wejść w ustawienia nawigacji i wybrać odpowiednią trasę. Po tej czynności zegarek będzie prowadzić po wyznaczonej ścieżce i jednocześnie nagrywał aktywność. To było dla mnie bardzo ważne.

Jest to dobre rozwiązanie w przypadku dłuższych wędrówek. Dzięki niemu oszczędzę czas na wyciąganiu mapy lub włączaniu smartfona z nawigacją. Nawigacja informuje o zejściu z trasy, ale ma tutaj swoje humory. Bo zdarzało się, że alert przychodził po 10 metrach od wyznaczonego szlaku. Jednak bywały momenty, kiedy zegarek informował dopiero po około 30 metrach. W przypadku wędrówki nie ma to dla mnie większego znaczenia. Problem jest w momencie, kiedy ktoś będzie polegać na zegarku w biegach długodystansowych. W terenie, który jest trudny i trzeba będzie nadrabiać te metry. Nie zazdroszczę i nie polecam.

Nawigacja jest dobrze przemyślana. Informuje mnie ile metrów jestem od wyznaczonej trasy. Od rzeczywistej lokalizacji, do najbliższego punktu na zaplanowanej trasie. Nie trzeba się cofać do miejsca, w którym zeszliśmy ze szlaku. No chyba, że nie ma innego wyjścia. Jeśli jednak jest możliwość dojścia do późniejszych punktów, to zegarek zacznie nawigować dalej.

GPS podczas biegania i chodzenia.

Na temat dokładności GPS w zegarku COROS Apex napisano już wiele. Porównano do popularnych modeli Garmina, Polara i Suunto. Ogólnie rzecz ujmując, jest dobrze i ciężko zarzucić jakieś błędy wielkiego kalibru. Co prawda, widać pewne niedociągnięcia w pewnych okolicznościach, ale takie same problemy występują u konkurencji, nawet w droższych modelach. Szczególnie w przypadku biegania pomiędzy budynkami, pod większymi drzewami, a nawet pomiędzy zbiornikami wodnymi.

Poniżej trasa z krótkiego spaceru.

Tutaj trasa z krótkiego biegu.

https://www.strava.com/activities/5322182842

Biegam mocno rekreacyjnie i nie poświęcam większej uwagi na cyferki. Więc nie będę udawał eksperta w tej dziedzinie. Dla mnie trasa na mapie jest akceptowalna i zadowalająca.

Brakuje mi jednak pełnej integracji zegarka i aplikacji z jakimś autorskim serwisem. Można zintegrować z serwisem Strava, ale w przypadku darmowego konta wypada to średnio. Jeśli jednak szukacie czegoś bardziej rozbudowanego i dalej darmowego to mogę polecić serwis Final Surge. Zegarek Coros można sparować z tą aplikacją bezpośrednio. Dane po treningu będą tam od razu wysyłane i można je podglądać w aplikacji lub w serwisie internetowym.

Widziałbym jednak autorski projekt, który da możliwość wglądu w dane i umożliwia zaplanowanie prostych treningów, i dłuższych wędrówek. Co prawda, treningi można planować z poziomu aplikacji, ale jest to mniej wygodne rozwiązanie.

Bateria!

Od 12 maja do dnia dzisiejszego udało mi się zrobić kilka biegów i spacerów. Łącznie wyszło to około 445 minut aktywnego działania GPS. To daje około 7,5 godzin włączonego GPS. W międzyczasie zegarek nosiłem ze sobą w połączeniu ze smartfonem. Jak już wiecie, powiadomienia nie działają w moim przypadku, tak jak powinny.

COROS Apex 42mm otrzymałem z baterią naładowaną w 56%. Te 445 minut aktywnego GPS rozładowało baterię do 6%. W tym momencie podłączyłem go do ładowarki. Uważam to za bardzo dobry wynik. Jestem totalnie z tego zadowolony, ale w ogóle nie jestem zaskoczony. Pozytywne opinie na ten temat krążą po sieci od dawna.

Podsumowanie części pierwszej.

Muszę przyznać, że COROS Apex 42mm jest ciekawym smartfonem. Dla mnie jest prawie idealny, ale rozumiem, że wiele osób machnie na niego ręką. Nie ma płatności zbliżeniowych, brakuje serwisu internetowego i nie ma dostępu do takiej bazy statystyk jak Garmin.

Akurat w moim przypadku brakuje mi tylko strony internetowej. Reszta w pełni mnie zadowala.

Dziękuję za uwagę. Dalsza część już niebawem.

Jakieś pytania?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts