Dziś na tapet weźmiemy ciekawy temat, jakim jest produktywność, a raczej jej brak związany z ciągłym poszukiwaniem idealnych aplikacji do robienia notatek i listy zadań.
W podcaście opowiadam swoja historie i jak dotarłem do miejsca, w którym się teraz znajduję. Na pewno nie jestem sam, bo znam osoby, które przeszły podobną drogę i dały się zwieźć niejednemu twórcy na YouTube, który twierdził, że właśnie odkrył najlepszą aplikację do notatek… I tak opowiada co tydzień o nowej aplikacji.
Jeśli szukasz takich rozwiązań, to wybieraj rozważnie. Na blogu już nie raz opisywaliśmy ciekawe rozwiązania, które znajdziesz pod poniższymi linkami.




Jeden komentarz
Hej, ciekawe, ale proszę popracuj nad narracją. Czytanie z kartki, rozumiem, ale dodaj nieco emocji, nieco chęci do życia. Po 10 minutach słuchania musiałem wyłączyć, zacząłem zasypiać.